Rywale ponownie w dziesiątkę, ale punkty zostały w Stargardzie

Porażką zakończyła się wyprawa Kotwicy do Stargardu. Trzeci w tabeli zespół Błękitnych pokonał kórnicki zespół 3:1 mimo iż od 19. minuty grał w dziesiątkę.

1200x628.psd

Już przed pierwszym gwizdkiem arbitra było wiadome, że podopiecznych Pawła Kutyni czeka trudne spotkanie, bowiem rywale wciąż są w grze o awans do II ligi. Potwierdziły to pierwsze minuty. Już w czwartej Piotr Kalak faulował rywala, a Wojciech Fadecki zamienił jedenastkę na bramkę. Po kwadransie było już 2:0 dla gospodarzy. Nadzieje odżyły w 19. minucie. Obrońca Błękitnych ukarany został drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką, co oznaczało, że Kotwica grała w liczebnej przewadze. Mimo okazji Krystiana Pawlaka i Bruno Siedleckiego nie zdołała jednak przed przerwą strzelić kontaktowej bramki, za to straciła trzecią. W 40. minucie pechowego „samobója” strzelił Michał Patalas.

Trzybramkowa strata ciężka była już do zniwelowania nawet jeśli rywale grali w osłabieniu. Wprawdzie w 63. minucie stratę do dwóch goli zmniejszył Miłosz Wódecki, ale to było już wszystko na co w tym meczu było stać Kotwicę. Wynik do ostatniego gwizdka nie uległ już zmianie i trzy punkty dopisali gospodarze.

Mecz ustawiły dwie szybko stracone bramki, a trzecia do szatni praktycznie przekreśliła nasze szanse na uratowanie choćby remisu – mówi trener Paweł Kutynia. – Przy tej klasie rywala ciężko było ją odrobić. W drugiej połowie mieliśmy okazje, bo Krystian Pawlak trafił w słupek, a sam na sam z bramkarzem był Bruno Siedlecki, ale Błękitni nie murowali tak, jak tydzień wcześniej Skalmierzyce i po kontrach mieli dwie sytuacje do podwyższenia. Jeśli mamy szukać plusy, to na pewno z dobrej strony pokazał się 17-letni wychowanek z drużyny rezerw- Piotr Rogowski, który wszedł w trudnym momencie i podołał zadaniu – dodał.

W najbliższą sobotę Kotwicę czeka kolejny mecz wyjazdowy. Tym razem w Toruniu z Elaną.

Czeka nas trudna runda i nie ma większego znaczenia z kim gramy, bo w każdym meczu chcemy punktować – powiedział trener Kutynia.

Maciej Fujak
Maciej Fujak
Artykuły: 59

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *