W starciu Huragana z Kotwicą zabrakło goli i emocji

Nie przyniósł spodziewanych emocji hit 12 kolejki IV ligi pomiędzy Huraganem Pobiedziska, a Kotwicą Kórnik. Pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem.

VW_Berdychowski_400_150(1)

Kibice, którzy w sobotnie popołudnie szykowali się na piłkarską ucztę i grad goli przeżyli rozczarowanie. Kotwica po efektownej wygranej z Victorią Września miała apetyt na pokonanie lidera z Pobiedzisk. Ten z kolei tydzień wcześniej w Gołuchowie doznał pierwszej porażki w sezonie i chciał wrócić na zwycięską ścieżkę, bo czuje już na plechach oddech rywali. Tymczasem mający komplet „domowych” zwycięstw Huragan stracił pierwsze punkty przed własną publicznością, bo padł remis. W całym czasu żadna z drużyn nie miała tzw. „stuprocentowych” okazji. Kotwica dłużej utrzymywała się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. W pierwszej połowie po zamieszaniu w polu karnym obrońca wybił piłkę z linii bramkowej, a po przerwie bliski szczęścia był Abel Abomsa, ale nie zdążył zamknąć dośrodkowania. Trener Nawrot szukał pomysłu i rozwiązania dokonując jednej zmiany w przerwie i potrójnej w 57 minucie, ale bez efektów.

– Jest lekki niedosyt, bo to my mieliśmy przewagę w polu i więcej z gry, ale remis trzeba uznać za sprawiedliwy, bo był to typowy mecz na 0:0 bez klarownych sytuacji z obu stron – przyznał trener Tomasz Nawrot.

KOTWICA: Łuczak – Kalak, Niemczyk, Patalas, Ceglewski (88’ Jasiński), Korek (57’ Hyżyk), Pietrzak (46’ Rasiak), Pińczuk (75’ Piaskowski), Smykowski, Wełniak (57’ Abomsa), Włodarczak (57’ Bordych).

Po 12 kolejkach Kotwica z dorobkiem 24 punktów zajmuje 5 miejsce w tabeli ze stratą jednego punktu do Polonii Leszno oraz pięciu do Nielby Wągrowiec, Huragana Pobiedziska i Lipna Stęszew (po 29).  

W sobotę o 13.00 kórnicki zespół podejmować będzie Polonię Marcinki Kępno.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *